W ciągu najbliższych lat liczba połączeń w województwie łódzkim wzrośnie. Ma to związek między innymi z otwarciem aglomeracyjnego tunelu średnicowego czy wprowadzeniem Horyzontalnego Rozkładu Jazdy. Łódzka Kolej Aglomeracyjna chce się do tego przygotować pod kątem taboru.
Z roku na rok Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
zwiększa liczbę połączeń w regionie. Większość z nich realizuje własna spółka – Łódzka Kolej Aglomeracyjna, która działalność przewozową rozpoczęła w czerwcu 2014 roku. Chociaż nie wiadomo,
jaki przewoźnik wyjedzie na tory po 1 stycznia 2029 roku, to ŁKA już ma swoje przemyślenia co do inwestycji w nowy tabor.
6, 18, 30 – ile nowych pociągów potrzebuje ŁKA? Jak słyszymy, w najbliższym czasie jeszcze więcej podróżnych może skorzystać z kolei w Łódzkiem. – W bardzo szybkim tempie jesteśmy w stanie podwoić liczbę pasażerów w stosunku do tego, co jest dzisiaj. Ludzie po prostu będą chcieli jeździć, bo będą tunele, które będą dla nich wygodniejsze – zaznaczył Maciej Sobieraj, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej podczas panelu dyskusyjnego „ŁKA i MPK po wybudowaniu tunelu średnicowego”, zorganizowanego przez stowarzyszenie Łódź Cała Naprzód!
Fot. Kasper Fiszer | Łódzka Kolej Aglomeracyjna posiada w swojej flocie Impulsy 2
Wiadomo, że aktualnie park taborowy ŁKA liczy 53 jednostki dwu- i trójczłonowe, które wyprodukował siedlecki Stadler, nowosądecki Newag oraz bydgoska PESA. Kursują one zarówno na trasach regionalnych, ale także dalekobieżnych. Zresztą
o planie na połączenia do Trójmiasta po dostawie kolejnych składów wspomniała już marszałek województwa Joanna Skrzydlewska.
– Sześć sztuk pociągów czteroczłonowych jest już zakontraktowanych. Jest wpisana opcja na dwanaście pociągów czteroczłonowych. No i myślę, że z dwanaście kolejnych jest potrzebnych. Oczywiście, jeżeli województwo
zdecyduje się zamówić określoną pracę przewozową – zastrzegł szef ŁKA.
Dodał, że czynnikami, od których jest ona uzależniona, są demografia, dochody z podatków, a nawet różne zawirowania polityczne. – To też trzeba dobrze wszystko skalkulować, przemyśleć, policzyć i znaleźć na to finansowanie. Nie tylko pod kątem zakupu, ale także pod kątem utrzymania. Jeżeli zapewnimy sobie środki unijne na poziomie dofinansowania osiemdziesięciu procent, to koszt amortyzacji na 25 czy na 30 lat specjalnie nie boli – ocenił prezes Sobieraj.
Materiały PESY Bydgoszcz | Czteroczłonowy elektryczny zespół trakcyjny Elf 3 dla województwa łódzkiego
Do 2035 roku kolejne nowe pociągi w Łódzkiem W kwestii nowego taboru, to ŁKA użytkuje od drugiej połowy lipca 2026 roku –
chociaż nie bez problemów – 14 elektrycznych zespołów trakcyjnych Elf 3 (60WE), które Urząd Marszałkowski w Łodzi kupił od PESY Bydgoszcz. Są to ostatnie pojazdy 3-członowe, jakie mają być kupowane oraz jednocześnie
pierwsze od bydgoskiego producenta taboru.
Z kolei wiosną tego roku
samorząd województwa łódzkiego zakupił sześć 4-członowych elektrycznych zespołów trakcyjnych. PESA dostarczy więc najdłuższe składy, które będą kursować w regionie łódzkim. Te będą miały 80 metrów długości i 220 miejsc siedzących dla pasażerów. Pierwsza partia sześciu jednostek byłaby dostarczona do połowy 2029 roku. Pozostałe – jeżeli UMWŁ zwiększy zamówienie o 12 kolejnych – trafiłyby do Łodzi nie później niż pod koniec 2035 roku.